DOOKOŁA ŚWIATA - ZBIOROWE UROJENIE

Wyżej, szerzej, bardziej kolorowo, więcej złota, rzeźb i posągów... Opis ten to nic innego jak prosty przepis na zbudowanie świątyni. Nasz ludzki gatunek jest nastawiony na życie stadne, a nic tak nie zbliża jak religia. Wiara w jedną jedyną prawdę, która pozwala ludziom czuć się bezpiecznie w miejscu, w którym się znajdują, pośród innych współwierników... A co gdyby prawd było więcej?...

Przyjrzyjmy się samemu pojęciu "religia". Nie ma ono wydźwięku negatywnego, ma za zadanie jedynie określać system wierzeń i praktyk niezbędny społeczeństwu do wyznawania wiary. Pierwotnie religia była sposobem, w jaki człowiek próbował pojąć świat i otaczające go zjawiska. Obecnie religia to po prostu zbiór zasad, których przestrzeganie zapewni wiernym lepszy żywot, lepszą śmierć lub lepsze następne życie - w zależności od wybranej opcji... Tak... Bo opcji jest wiele. Na świecie istnieje około 10 tys. religii i wyznań, z których każda uważana jest przez wyznawców za jedyną godną. I tak oto czynnik, który miał dać ludziom bezpieczeństwo, nadzieję i radość zbudował najwięcej na świecie podziałów i doprowadził do niezliczonej ilości wyniszczających wojen. Zbiór zasad został wszak nakreślony przez ludzi, żaden z wielbionych bogów nie zostawił spisanego dokumentu "Jak żyć aby być szczęśliwym". Niezaprzeczalne istnienie kilku mędrców, którzy chcąc rozsiewać mądrość wychodzili ludziom naprzeciw, zamieniono w święte postaci i wystawiono na piedestały. Dopisano historię, często przechodzącą wszelkie wyobrażenia i nakreślono do niej zasady, których ludzie powinni się trzymać. Wszystkie potężne księgi według których należy ustawiać swoje życie spisywane były przez ich "słuchaczy" i wiernych naśladowców, którzy z biegiem czasu stawali się świętymi, a ich pisma były wielokrotnie tłumaczone i przeinaczane - dopasowywane do zapotrzebowania. I tak stworzono podziały... bo człowiek przekorną istotą jest!

Podróżując ma się przegląd wszelkiego rodzaju religii - wyłożone niczym na tacy sprowadzają się zazwyczaj do tego samego:

1.      Rób tak a będziesz miał dobre życie

2.   Nie rób tak bo będziesz miał złe życie

I tak zbierane są datki... i budowane świątynie. A w cieniu tych świątyń żyją biedne społeczeństwa, nękane chorobami i brakiem żywności. Wierzą... składają dary dla bogów. Czują, że jeżeli będą podążać wyznaczoną drogą ich życie będzie lepsze. Czasami jednak paradoksalnie ślepe podążanie za religią sprawia, że wiele możliwości życiowych ich omija. I jak zawsze cierpią Ci najbiedniejsi.

Od wieków władcy prześcigali sie w budowaniu ogromnych świątyń dla swoich bóstw. Wykorzystując swoją władzę i bogactwo stawiali sobie pomniki za życia. Dzisiaj przechadzamy sie pomiędzy wspaniałymi budowlami - przykładami architektury. Czytamy ilu ludzi musiało poświęcić swoje życie aby powstały i zastanawiamy się: dlaczego? Piramidy Egiptu, świątynie Angkor Wat, czy Machu Picchu... Wszystkie są na turystycznej liście "must see". Za kilkaset lat tak samo będą postrzegane obecnie powstające pomniki. Koszty wybudowania takich ogromnych budowli przerastają często wyobraźnię zwykłego szarego człowieka. Zastanawiajace jest jedno, ile ludzkich istnień można by za te pieniądze uratować, ilu dzieciom można by namalować uśmiech na twarzy...

Myanmar. Yangon - była stolica kraju. W centrum miasta stoi wspaniała pagoda. Zwą ją Shwedagon. Swoim blaskiem przyćmiewa wszystko wokół. I blask ten jest prawdziwy. Pozłacaną kopułę wieńczy ogromny diament. Stupa jest wyjątkowa ponieważ zawiera w sobie Włosy z Głowy Buddy Gotamy. Przechowywane są one razem z niezliczoną ilością złota i kosztowności w jej wnętrzu. Całkowita waga zebranego tutaj złota może dzisiaj dochodzić do 9 ton. Przykre jest to, że niedaleko stupy żyją ludzie, których bieda zmusza do żebrania o łaskę. Ale nie ma dla nich pieniędzy ponieważ należy zrobić zbiórkę na renowację świątyni.

Aby się przekonać o tym paradoksie wcale nie musimy szukać daleko. Pomnik Chrystusa Króla w Świebodzinie. Łączny koszt nieznany, jednak szacuje się, że to około 10mln pln.

- Życie tutaj to pewnie nie sielanka, ale wielkie kataklizmy zawsze nas jakoś omijały. I właśnie za to warto podziękować Bogu - podkreśla Robert Skowron z komitetu budowy pomnika Chrystusa Króla -Pomnik był tworzony metodą gospodarczą. Swoje pieniądze i czas zdecydowało się przeznaczyć na niego wielu sponsorów - dodaje. A ja się zastanawiam gdzie są Ci sponsorzy kiedy brakuje funduszy na rehabilitację małego Antosia, a Ania porzuca swoje dziecko bo nie ma pieniędzy na to aby je wykarmić. Tam ich nie ma. Bo tam nie wymurują im tabliczki z nazwiskiem nad drzwiami.

Respektuję każda religię ponieważ respektuję ludzi i ich prawo do własnej opinii, własnych poglądów i własnej oceny rzeczywistości. Dopóki nie krzywdzą w ten sposób innych mają prawo wykonywać swoje rytuały i dążyć do obranego celu. Jednak kiedy religia staje się obsesją i przeistacza się w powód do wymierzania sprawiedliwości wobec "niewiernych", czyli wiernych innemu bogu, staje się równocześnie narzędziem nienawiści i przyczyną śmierci wielu niewinnych osób. Niestety każda religia ma czarną stronę w swojej historii, ale czy można oceniać jej obecnych wyznawców przez pryzmat tego co było? Jak jednak można nie zareagować na działania szaleńców. Czy Joseph Kony, przywódca Lord's Resistance Army (LRA), nie jest jedynie wyznawcą wiary? Religii przeinaczonej według własnej ideologii? W końcu jego partyzanckie grupy zaangażowane są w brutalną kampanię o ustanowienie teokratycznego rządu w Ugandzie, opartego na Dekalogu oraz tradycji ludu Aczoli. Szacunkowo LRA uprowadziło od początku konfliktu w 1987 roku 25-30 tysięcy dzieci... w imię religii.

Myślę, że amerykański filozof Robert Pirsig ujął to najlepiej: "Jeżeli jedna osoba ma jakieś urojenia nazywamy to szaleństwem. Jeżeli wiele osób cierpi na to samo urojenie nazywamy to religią."