INDIE - ŚLUB

Dostać zaproszenie na wesele to nic nowego, ale dostać je na wesele w Indiach, w przepięknym Rajastanie, gdzie jest się traktowanym jak rodzina to już coś niesamowitego.

W pierwszy dzień zostałam zaproszona do domu Panny Młodej. Wspaniałe przyjęcie i mnóstwo Gości, no cóż za mąż wychodzi się tylko raz - zazwyczaj. Wszyscy rozłożeni na matach na podłodze gromadzili się w mniejszych kręgach wokół ogromnych metalowych talerzy. Wspaniałe jedzenie. Przepyszne wegetariańskie potrawy eksplodowały w ustach tysiącem smaków. Przedstawiono mnie całej rodzinie i nawzajem - musiałam używać notesu aby spisywać wszystkie imiona i zapamiętywać kto jest czyim bratem, wujkiem, szwagrem, itd. Rodzina liczna więc nie było to takie proste.

Jeszcze przed przyjazdem powiedziano mi, że rodzina ta należy do niższej kasty, więc w moim wyobrażeniu mieli oni być biedni i ubogo ubrani. Nic bardziej mylnego. Całość biżuterii, którą nosiły kobiety (mężczyźni też byli mocno przyozdobieni) mogłaby wyżywić niejedną wioskę. Kasty są ściśle połączone z wykonywanym zawodem. I jak się później dowiedziałam ta kasta zajmowała się produkcją biżuterii. Drogiej biżuterii. Pewnego wieczoru zaproszono mnie do jednego z domów gdzie te cuda wykonywano. Prawdziwe arcydzieła, wagowo już dało się odczuć, że tanie one nie są. Dumny producent założył mi taki naszyjnik i rzucił tylko, że to jest jeden ze średniej półki i kosztuje 30000USD. Szybko przeliczyłam ile razy mogłabym za to rękodzieło okrążyć kulę ziemską dookoła i uśmiechnęłam się szeroko. Koniecznie chcieli abym przymierzyła wszystkie naszyjniki. Każda przymiarka była zakończona ahami i ohami. No i zdjęcia... ja w naszyjniku, ja w naszyjniku z producentem, ja w naszyjniku z jego córką, ja w naszyjniku z całą rodziną... aż szyja bolała od ciężaru złota.

W Indiach większość małżeństw jest wciąż aranżowana przez rodziców. Koszt wesela trwającego często wiele dni pokrywają rodzice panny młodej. Ponadto panna młoda jest zobowiązana prawem zwyczajowym do wniesienia do małżeństwa posagu. Rodzice młodych (głównie ojcowie) spotykają się, aby obejrzeć zdjęcia potencjalnych małżonków i jeżeli obie strony wyrażą zainteresowanie, przystępują do negocjacji posagu. Bywa, że przyszli małżonkowie spotykają się po raz pierwszy dopiero w dniu ślubu, jednak jeśli zakochali się w sobie wcześniej, to obie rodziny najpierw muszą zaakceptować ten związek. Ważne jest by małżonkowie należeli do jednej kasty. Dla nas jest to trudne do wyobrażenia ale podobno się sprawdza i nie ma w takich małżeństwach rozwodów. Powiedziała mi to z dumą panna młoda, a ja od razu sceptycznie pomyślałam: No tak? rozwodów nie ma bo się rodzice nie zgadzają.

Ceremonia ślubna jest ściśle związana z fazami księżyca. Przełom listopada i grudnia to tzw. okres weselny. Sam ślub jest wielką kolorową i pełną muzyki ceremonią, na którą przybywa rodzina z dalekich nawet miast. Istnieje wiele wariacji ceremonii ślubnej w zależności od regionu i społeczności. Całość trwa kilka dni i jest ściśle związana z niezmiennymi od lat rytuałami. Jeszcze na kilka dni przed ceremonią para młoda jest poddawana różnym rytuałom oczyszczającym. Pierwsza część wielodniowego wesela to zapoznanie się rodzin. Do domu panny młodej ściąga rodzina pana młodego i składa dary. Suni (panna młoda) otrzymała łącznie około 60 sari, a do tego mnóstwo biżuterii i innych cennych przedmiotów. Następnego dnia rodzina panny młodej udaje się do pana młodego z podobnymi darami. Ogólnie rzacz ujmując przed dniem głównym kilka dni poświęca się na uroczyste zapoznanie, wymianę darów, modlitwy do bogów i błogosławieństwa.

Dzień przed ślubem - główną ceremonią - dłonie i stopy panny młodej dekorowane są "Mehendi" - tradycyjnymi tatuażami z henny. O poranku w dniu ślubu przeprowadzone są rytuały oblucyji na pannie i panu młodym w ich rodzinnych domach. Ich ciała zostają namaszczone kurkumą, pastą z drewna sandałowego i olejkami, które oczyszczają ciało, zmiękczają skórę i czynią ją aromatyczną. Następnie są kąpani przy śpiewie mantry wedyjskiej.

Po wybrankę pan młody przybywa wraz z orszakiem (jeśli należy do bogatej kasty, może przyjechać nawet na słoniu) ubrany w tradycyjny turban. Wita go matka przyszłej małżonki, która prowadzi go do ołtarza ślubnego. Panna młoda natomiast założone ma czerwone sari i mnóstwo złotych naszyjników, bransoletek itp. ozdób. Ślub zawiera w sobie mnóstwo rytuałów, których celem jest odpędzenie złych duchów. Kolejnym etapem są modlitwy o błogosławieństwo do Ganeshy i następuje wymiana girlandów między młodymi. Bramin zawiązuje na dłoniach młodych pętle, która ma sprowadzić na nich błogosławieństwo. Następnie jest ona zakładana na ramiona pary, co symbolizuje połączenie ich na cale życie. Kolejnym etapem jest symboliczne przekazanie panny młodej panu młodemu. Jej prawa dłoń jest umieszczana w prawej dłoni pana młodego, czemu towarzyszy śpiewanie mantr zapewniających długie oraz szczęśliwe życie. Kolejnym etapem jest składanie ofiary poprzez wrzucenie do ognia ziaren ryżu. Następnie panna młoda i wsparty na jej ramieniu pan młody okrążają ogień. Wykonują wtedy siedem kroków, które symbolizują jakiś element ich związku (np. radość). Ognisko okrążane jest cztery razy, z których pierwsze trzy razy prowadzi panna młoda. Po każdy okrążeniu do ogniska wsypywany jest ryż. Wesele odbywa się na powietrzu pod specjalnie ustawionym na ten cel namiotem. Co ważne namiot ten musi być kolorowy, np. pomarańczowy, a nigdy biały. Biały kolor w Indiach jest symbolem żałoby. Przed wejściem do niego należy na zewnątrz pozostawić buty. Etapem ostatnim ceremonii jest pożegnanie panny młodej z rodzicami i rodziną. Na końcu młoda para wrzuca do ogniska ryż, co symbolizować ma szczęście. Ceremonia kończy się zazwyczaj bladym świtem, ale zapewnione są miejsca do spania ? materace rozłożone w jednej z sal i ciągły zapas mega słodkiej i mlecznej kawy.